Strona główna » Etylo-bromazolam – “nowy bromazolam”.

Etylo-bromazolam – „nowy bromazolam”.

Co o nim wiadomo?

by admin

Etylo-bromazolam – „nowy bromazolam”. Co o nim wiadomo?

Jak już chyba wie większość z nas, wysoce popularny bromazolam jest na chwilę obecną bardzo trudny do pozyskania, żeby nie powiedzieć niemożliwy. Po delegalizaji w Chinach, które były największym i w zasadzie jedynym dostawcą tej substancji, zapasy szybko się wyczerpały i obecnie ciężko jest o prawdziwy bromazolam. Oczywiście tak jak to bywa, szybko powstało kilka zamienników. Jeden z nich to clobromazolam (2′-chloro-bromazolam; Phenazolam), a inny to właśnie etylo-bromazolam.

Przede wszystkim trzeba wiedzieć etylo-bromazolam nie jest zawsze sprzedawany pod właściwą nazwą. Jako że bromazolam genialnie się sprzedawał, to hurtownicy z Azji postanowili tego nie psuć, i po cichu zaczęli sprzedawać etylową pochodną bromazolamu zamiast oryginału, lub wymyślać dziwne nazwy produktów takie jak „new bromazolam”, nie mówiące wprost że to inna substancja, ale też poniekąd błędnie sugerujące że to po prostu nowa partia tego samego, starego produktu. Etylo-bromazolam czasami sprzedawany jest pod alternatywną nazwą, bromoethylazolam. Miało miejsce sporo przypadków, gdzie ktoś zakupił „bromazolam” który był podejrzanie słaby – niewątpliwie, to nie był deklarowany związek. Etylo-bromazolam trafił do sklepów RC zarówno jako proszek, jak i tabletki. W ciągu ostatniego roku, w wielu zielonych, dość dobrze kojarzonych tabletkach z bromazolamem, wykryto jego pochodna. W Holandii także pojawiły się tabletki „Bromazolam light” które nie były opatrzone poprawną nazwą substancji zawartej w środku.

Etylo-bromazolam jest prostym analogiem bromazolamu w którym grupa metylowa w 1. pozycji na pierścieniu triazolowym została zamieniona na grupę etylową. Z wiedzy jaką mamy o relacji między strukturą a aktywnością benzodiazepin, oraz na podstawie opisów efektów z internetu, możemy stwierdzić z niemalże całkowitą pewnościa, że etylo-bromazolam jest słabszy od bromazolamu. Ciężko dokładnie określić o ile. W osób które próbowały tej substancji, etylo-bromazolam charakteryzowany jest jako mająy około 50% mocy oryginału, a według opisów niektórych, nawet 30%. W wielu trip-raportach wspominany jest krótszy czas działania, oraz mniej nasilone efekty hipnotyczne (nasenne) w porównaniu do bromazolamu, z zachowaniem silnego efektu anksjolitycznego (przeciwlękowego). Zaskakująco, wiele osób ocenia etylo-bromazolam jako bardziej funkcjonalny, mniej amnezyjny „, niż oryginał. Mimo że według wagi słabszy od bromazolamu, sporo użytkowników chwali go jako łatwiejszy do ogarnięcia i mniej zamulający, stawiając go pomiędzy bromazolamem a alprazolamem.

Ciężko napisać coś o historii etylo-bromazolamu z uwagi na to, że związek ten nigdy nie był opisany w literaturze przed pojawieniem się na ulicach, co miało miejsce stosunkowo niedawno. Formalne badania co do jego mocy i właściwości farmakologicznych po prostu nie istnieją, a jakakolwiek dokumentacja jest niesamowicie skąpa. Tak naprawdę zdążono tylko odnotować, że istnieje, i jest sprzedawany, i ludzie go biorą, i to by było na tyle. W kwesti potwierdzonych badań naprawdę nie wiemy nic więcej. Poza rynkiem typowych RC, etylobromazolam był także wiele razy wykrywany jako jeden ze składników podrabianych tabletek, głównie marki Xanax, oraz w podrabianych generycznych formulacjach diazepamu. Póki co, substancja ta jest nieregulowana w większości krajów świata, w tym w Holandii oraz Chinach, które bez cienia wątpliwości zaopatrują w etylo-bromazolam resztę świata.

Autor tekstu: horsii

You may also like

Leave a Comment