3-MMC vs. 3-CMC – czym się różnią, a w czym są do siebie podobne?
3-MMC (meta-metylometkatynon; metafedron) oraz 3-CMC (meta-chlorometkatynon; metaklefedron) to dwa stymulanty-euforyki znane chyba przez niemal każdego kto intresuje się research chemicals. Obie te substancje należą do grupy katynonów, zwanych także beta-ketonami lub niekiedy alfa-aminoketonami. Zarówno 3-MMC jak i 3-CMC są prostymi pochodnymi metylokatynonu, i pod względem budowy niewiele się od siebie różnią. Na przestrzeni lat, oba stały się niesamowicie popularnymi, uniwersalnymi narkotykami imprezowymi („party drugs”), w niektórych regionach czy społecznościach przebijając popularnością powszechnie znane MDMA. Niemniej jednak, ich działanie już tak podobne nie jest. W tym artykule omówimy zarówno różnice i podobieństwa, jakie dzielą i łączą 3-CMC oraz 3-MMC.
3-CMC jest uważane za bardziej „agresywne” w działaniu, choć niekoniecznie silniejsze. 3-MMC jest bardziej zrównoważone pod kątem euforii i stymulacji, podczas gdy przy 3-CMC na pierwszym planie bez wątpienia jest pobudzenie, a potem euforia. Oba bez wątpienia nadają się na imprezę, i oba mają rzesze swoich zwolenników, ale są i tacy dla których 3-MMC jest właśnie zbyt „agresywne”. Oczywiście to że jest agresywniejsze nie znaczy że jest mocniejsze – jest bardziej wyważone w działaniu, cechując się dalej wysoką mocą.
3-CMC jest uważane za związek wywołujący o wiele bardziej efektów ubocznych, niż 3-MMC. Sprawa samopoczucia już po zażywaniu prezentuje się następująco: 3-CMC zdecydowanie wypada gorzej – po zażywaniu, szczególnie długotrwałym, użytkownik czuje się z reguły dużo gorzsj niż po 3-CMC – tzw. „strucie”. Choć ogólnie rzecz biorąc jest to kwestia wysoce dyskutowalna i nie ma tutaj jednoznacznych odpowiedzi, choć bardzo prawdopodobnym jest, iż zależy to od poziomu różnych zanieczyszczeń w danej substancji, takich jak nieprzereagowanych prekursorów i półproduktów czy produktów ubocznych syntezy, za co odpowiadać może niedokładny, źle nadzorowany proces produkcji tych związków, a także jakość wykorzystanych półproduktów.
W kwestii czasu działania, te katynony nie róznią się od siebie jakoś drastycznie. Ich czasy działania są dość porównywalne, choć niektórzy uważają że 3-MMC działa trochę dłużej. W przypadku wciągania, pierwsze efekty są odczuwalne juz w ciągu pierwszych kilku minut od zazycia, i stopniowo narastają jakieś 15 – 30 minut. Utrzymują się około dwóch-trzech godzin, choć jest to wysoce zalezne od tolerancji uzytkownika, i tego czy ta dawka jest jego pierwszą tego wieczoru, czy dziesiątą. Im dalej, tym działanie będzie krótsze. Ta sama zasada tyczy się przyjęcia doustnego, którego pierwsze efekty mozna odczuć w czasie od 20 do 40 minut. Efekty te narastają około 30 – 40 minut i utrzymują się do 3-3,5 godzin.
Podsumowując: działanie 3-CMC jest postrzegane przez wielu jako silniejsze, i jesta bardziej agresywne oraz mniej zrównoważone w działaniu pod kątem stosunku wyzwalanych neuroprzekaźników, a także wywołuje znacznie więcej efektó ubocznych. 3-MMC z kolei opisywane jest jako bardziej zrównoważone i mniej dzikie, choć wciąż mocne. 3-MMC wywołuje mniej efektów ubocznych i występują one znacznie później w porównaniu do 3-cmc.
Autor tekstu: horsii