4-MeOPP – co to za substancja?
para-Metoksyfenylopiperazyna (inne nazwy: 4-MeOPP) – bo tak brzmi pełna nazwa tego związku – to syntetyczny stymulant będący pochodną fenylopiperazyny, którego popularność przypadła na ogólny okres popularności piperazyn, czyli przełom lat 2000. i 2010. pMeOPP jest spokrewnione z takimi związkami jak pMPP (para-metylofenylopiperazyna; 4-MPP; PAL-233) pCPP (para-chloropipereazyna; 4-CPP), 1-fenylopiperazyna (1-PP), oMeOPP (orto-metoksyfenylopiperazyna; 2-MeOPP) czy MEXP (Metoksypiperamid).
Pierwsze wzmianki o tej substancji zaczęły się pojawiać w połowie lat 2000., w pracach naukowych traktujących o nowych, legalnych związkach psychoaktywnch pojawiających się w australijskich i nowozelandzkich „smart-shopach”, a następnie w publikacjach omawiających wpływ tych środków na organizm ludzki. pMeOPP jest substancją dość słabo znaną, na rynku wówdczas istniały o wiele bardziej popularne piperazyny, takie jak mCPP, pFPP i podobne.
W badaniach in vitro stwierdzono, że pMeOPP hamuje wychwyt zwrotny i indukuje uwalnianie neuroprzekaźników monoaminowych, takich jak dopamina, serotonina czy noradrenalina (norepinefryna). Jest to mechanizm działania wspólny dla całego wachlarza substancji, takich jak amfetamina. pMeOPP wywoływało w badaniach nieco podobne efekty, chociaż było znacznie słabsze według wagi, przez co uważa się, że samo w sobie ma stosunkowo niewielki potencjał nadużywania.
Wykazano również, że pochodne piperazyny, takie jak trifluorometylofenylopiperazyna (TFMPP), wywierają znaczną część swojego działania jako nieselektywne agoniści receptorów serotoninowych, a pMeOPP również wykazuje takie działanie. Podczas gdy pMeOPP było słabym stymulantem, ale wywierało znaczne działanie na receptory serotoninowe jako agonista, było nierzadko wykorzystywane jako element dwuskładnikowego miksu: jeden to substancja posiadająca komponentę euforyczną – empatogenną – serotoninową, podczas gdy druga – np. BZP – działa jako typowy stymulant.
Według anegdotalnych doniesień pochodzących z wypowiedzi użytkowników tej substancji na forach internetowych, pMeOPP wywołuje znacznie mniej niepokoju niż inne, podobne piperazyny. Dawkowanie pMeOPP prezentuje się następująco: Substancja ta przyjmowana jest doustnie, w dawkach od 100 do 200 miligramów. Często jednak jest ona mieszana z innymi środkami pobudzającymi, głównie z innymi pochodnymi piperazyny, takimi jak benzylpiperazyna (BZP), aby uzyskać pożądany efekt, co było dość powszechną praktyką w przypadku innych pochodnych piperazyny, takich jak np. wcześniej wspomniane TFMPP, które samo w sobie, bez „pomocy” w postaci np. BZP pozostawiało wiele do życzenia i nie było najprzyjemniejszą substancją używaną „solo”.
pMeOPP jest substancją nielegalną w kilku stanach w Stanch Zjednoczonych, choć nie jest kontrolowana na poziomie federalnym (całego kraju). Jest także nielegalna w Australii, w Nowej Zelandii czy Finlandii.
Autor tekstu: horsii