Masz depresję? To może chcesz trochę 4-FDCK?
Obecnie w najlepsze trwa boom na terapię psychodelikami, empatogenami czy dysocjantami. Firmy farmaceutyczne nieustannie próbują szukać nowych antydepresantów niebędących SSRI (które swoją drogą, są jednym wielkim oszustwem). Mimo że w lecznictwie, głównie w leczeniu zaburzeń depresyjnych funkcjonuje już ketamina czy jej enacjomery, to pojawia się coraz więcej nowych związków będących kandydatami na antydepresanty których działanie opiera się nie na działaniu na układ monoaminergiczny (np. SSRI, MAOI, SNRI) a glutaminergiczny – czylli dysocjanty.
Blixeprodil, znany pod nazwą kodową GM-1020, lub jako (R)-4-fluorodeschloroketamina, czyli (R)-4-FDCK to syntetyczny dysocjant opracowany przez amerykańską firmę farmeceutyczną Gilgamesh Pharmaeuticals. Substancja ta jest blisko spokrewniona nie tylko z ketaminą, ale także z arketaminą ((R)-ketaminą), czyli dwoma antagonistami NMDA które z powodzeniem są już wykorzystywane w medycynie. Ponadto, Blixeprodil jest pochodną 2-FDCK, od którego różni się tylko umiejscowieniem atomu fluoru (na 4. pozycji, zamiast na 2. na benzenie) i tym, że Blixeprodil nie jest mieszaniną racemiczną. Substancja ta ma być nowym lekiem przeznaczonym do leczeni MDD, depresji dwubiegunowej ii innych zaburzeń depresyjnych, i ma ona być poniekąd poprawioną wersją ketaminy.
Pierwszą poprawką w stosunku do ketaminy jest biodostępność, która jest bardzo słaba przy podaniu doustnym – dlatego też przy leczeniu depresji ketaminę stosuje się np. dożylnie czy donosowo. W przeciwieństwie do ketaminy, Blixeprodil posiada dobrą biodostępność przy podaniu oralnym, wynoszącą około 60% – co stoi w kontraście do ketaminy, której biodostępność tą drogą administracji wynosi od 16 do 24%. Blixeprodil charakteryzuje się także dłuższym czasem półtrwania biologicznego niż ketamina – 4.3 godziny vs 2.5 godziny. Maksymalne stężenie we krwi Blixeprodil osiąga po około 1.5 godziny.
Blixeprodil wykazuje działanie podobne do leków przeciwdepresyjnych, co wykazały badania na gryzoniach. Wydaje się, że u gryzoni występuje większa różnica między dawkami wywołującymi działanie podobne do leków przeciwdepresyjnych a dawkami wywołującymi ataksję niż w przypadku ketaminy, co wskazuje na to, że lek ten może być lepiej tolerowany u pacjentów. Podczas gdy ketamina wykazuje jedynie trzykrotną różnicę między dawkami o działaniu przeciwdepresyjnym a dawkami wywołującymi ataksję, w przypadku blixeprodilu różnica ta wynosiła 13-krotność. Ponadto, blixeprodil nie wywoływał spontanicznego pobudzenia ruchowego nawet przy bardzo wysokich dawkach, które potrafiły sięgać 20-krotności minimalnej dawki o działaniu przeciwdepresyjnym. W związku z tym przyjęto, że generalnie Blixeprodil nie wywołuje dysocjacji w dawkach terapeutycznych. Jednak kolejne badania wykazały, że typowe efekty dla dysocjantów, związane z odurzeniem, występowały z niewielką częstotliwością przy stosowaniu bardzo wysokich dawek.
Blixeprodil zdaje się więc być ciekawą pozycją, choć może nie dla entuzjastów research chemicals. Pod względem farmakologii i chemii substancji psychoaktywnych mamy tutaj bowiem solidnie podrasowany analog ketaminy, który z jednej strony ma o wiele lepszą biodostępność i niższą częstotliwość efektów ubocznych, ale z drugiej strony celowo jest w dużej mierze pozbawiony efektów narkotycznych, tak aby pozostał sam efekt terapeutyczny. Na chwilę obecną, Blixeprodil jest w fazie 2. testów klinicznych leczenia MDD, i w fazie 1. testów co do zaburzeń depresyjnych innych rodzajów. Na papierze, ten związek wygląda jak lek z dużym potencjałem, ale tak naprawdę to czas pokaże, czy w rzeczywistości okaże się antydepresantem o potencjale większym niż dobrze już rozpoznawalna i posiadająca swego rodzaju pozycję na rynku ketamina.
Autor tekstu: horsii